20.09.2010

{białe kwiaty}

W prasie wnętrzarskiej rzadko można znaleźć artykuły o kwiatach we wnętrzach. Zazwyczaj grają drugoplanową rolę dyskretnie stojąc gdzieś na oknie, konsoli czy komodzie. Rzadko poświęca się im oddzielne artykuły. A szkoda, bo kwiaty to chyba najbardziej wdzięczny element dekoracji naszych wnętrz. Od pięknego bukietu świeżych kwiatów dumnie stojących w wazonie, po wszystkie piękne doniczkowe, a nawet te sztuczne - wszystkie potrafią samą obecnością i dodatkowo kolorem ożywić każde wnętrze. Dziś inspiracje oczywiście w...bieli :)

Najpierw moje ulubione: białe storczyki. Są niesamowicie eleganckie i są nieodłącznym elementem wysmakowanego wnętrza..

Miejsce numer 2: białe róże...


 Miejsce 3 - pojawiające się tylko na wiosnę... piękne konwalie:


I na koniec - sztuczne kwiaty - czyli orchidea po raz drugi:



16.09.2010

{biały z energetycznym pomarańczem}

Jeżeli białe wnętrze wydaję się zbyt monotonne, łatwo ożywić je jednym elementem w energetycznym kolorze - na przykład meblem, poduszkami. Z białym świetnie łączy się pomarańcz.



15.09.2010

{modern cottage}

Znalazłam ciekawy wpis na blogu Decorology dotyczący wskazówek - jak wystylizować wnętrze na "modern cottage" - czyli "unowocześniony" wiejski styl. Wskazówka nr 1 dominuje biel i wszytskie złamane biele, ecru, beże, kość słoniowa. Do tego przytulne, wygodne meble. Jedna ze ścian może być pomalowana energetycznym kolorem - np. jasnym pomarańczowym czy zielonym, które ładnie łączą się z bielą. Do tego ultranowoczesne sprzęty  i bibeloty z plich targów.

14.09.2010

{czarny czy biały?}

Odwiedzilam dziś mó ulubiony blog "This is Glamourous" i znalazłam tam dwie ciekawe biało-czarne aranżacje. Która bardziej Wam się podoba? :) Jeśli wciąż nie jesteście pewni jaki odcień powinien dominować w Waszym wnętrzu poniżej znajdziecie porównanie - pierwsze - delikatniejsza inspiracja, druga bardziej intensywna, z charakterem.

13.09.2010

{prawie jak kominek}

Ostatnio zastanawiam się nad zrobieniem kominka w swoim mieszkaniu. Niestety nie jest to dom, więc wybór zawęża się głównie do biokominków (ogromny wybór znajdziecie tu). To bardzo wygodne rozwiązanie, ponieważ nie potrzeba żadnych specjalnych podłączeń, czy wentylacji. Po prostu kupujemy, stawiamy, bądź montujemy w ścianie i patrzymy na pięknie skrzący się, i co ważne - prawdziwy - ogień, który w dodatku wydaje odgłos palonego drewna, a z tego co się spali zostaje para wodna (dodatkowo nawilża powietrze). Można by rzec: genialnie! :) Mimo to, uważam, że niestety nie zastąpi to prawdziwego, poczciwego kominka opalanego drewnem.
Istnieje jeszcze jedno wyjście: dekoracja, która wygląda prawie jak kominek... Czyż patrząc na pierwsze zdjęcie nie myślicie "kominek"? :) No właśnie!...A to tylko atrapa. Podobną widziałam w Almi Decor. Koszt ok. czterech tysięcy złotych. W poszukiwaniu tańszych  wersji warto przeszukać Allegro, gdzie atrapę można znaleźć już za półtora tysiąca zł.




Ciekawe inspiracje:
kawalerka z kominkiem,
* sztukaterie i oprawy kominków z gipsu, alabastru, marmuru i cementu,
* i coś naprawdę ekskluzywnego - Kominki Chesney's.

***

11.09.2010

Related Posts with Thumbnails